środa, 23 kwietnia 2014

LIBSTER AWARD 2 + NIESPODZIANKA !!!

Ok jak już pewnie zdążyliście zauważyć zmienił się wygląd bloga oraz została dodana zakładka z bohaterami, możecie teraz obczaić jak sobie ich wyobrażamy i pewnie lepiej wam się to teraz będzie czytać, tak więc zachęcamy do zaglądania ;) Mamy nadzieję że wygląd się podoba ;**

Druga sprawa to nominacja do Libster Award 2. Zostałyśmy nominowane przez http://imfine-fanfiction.blogspot.com/ i bardzo dziękujemy ;**

Jeżeli ktoś nie zna zasad to macie je tutaj :

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Nominowane blogi :


1. http://zaopiekuj-sie-mna-1d.blogspot.com/
2. http://marchwkoweopowiadaniaoonedirection.blogspot.com/
3 .http://story-of-my-live-nicole-niall.blogspot.com/
4. http://monster-harrystyles-fanfiction.blogspot.com/
5. http://fanfiction-louistomlinson.blogspot.com/
6. http://you-and-i-fanfiction.blogspot.com/
7. http://hello-my-shadow.blogspot.com/
8. http://pain-zaynmalik.blogspot.com/
9. http://life-is-brutal-one-direction.blogspot.com/
10. http://onereasontolovex.blogspot.com/
11. http://allyandonedirection.blogspot.com/


Nasze pytania dla nominowanych blogów :

1. Imię i Nazwisko
2. Wiek
3. jakie masz hobby?
4. Dlaczego założyłaś bloga ?
5. ulubiony film ?
6. ulubiona piosenka ?
7. Do jakich fandomów należysz ?
8. jakie jest twoje największe marzenie?
9. kto/ co cie zainspirowało do założenia bloga ?
10. Gdzie chciałabyś mieszkać w przyszłości?
11. Jakim językiem chciałabyś mówić biegle ?

Ok tak więc tutaj macie nasze odpowiedzi, jest nas trójka więc każda będzie odpowiadać osobno :)

Pytania :

1. Imię i Nazwisko?
2. Dlaczego zaczęłaś/eś pisać swojego bloga ?
3. Co sprawia ci największą przyjemność w pisaniu?
4. Ulubiona książka ?
5. Najlepszy blog który przeczytałaś i dlaczego jest najlepszy?
6. Czy komentarze naprawdę Cię motywują?
7. Ulubiona piosenka?
8.Czego żałujesz w życiu?
9. Czy chciał/a byś coś zmienić w swoim blogu?
10.Jak brzmi twoje przezwisko z dzieciństwa?
11.jakie jest twoje marzenie?

Odpowiedzi :



Ali :

1.Natalia Andrzejczak
2.Ponieważ jestem Directioner i bardzo lubię czytać blogi więc pomyślałam że mogę też zacząć pisać dla innych Directioner ;*
3.To że mogę poczuć się jakbym była główną bohaterką, tak jakby to był mój własny świat
4.Szczerze to nie ma bo nie przepadam i nie mam czasu ale jest jedna która była moją lekturą szkolną ,, Kłamczucha ''
5.After i Dark ponieważ lubię kiedy Harry jednocześnie jest zły i opiekuńczy
6.TAK !!!!
7. 5 SOS ,, She Look So Perfect '' <3
8.niczego
9.Liczbę komów :D
10.Nati, Natka
11.Zamieszkać w Londynie, mówić biegle po angielsku i spotkać 1D <33


Mysza :
1.Martyna Świerczyńska
2.Pewnego dnia usiadłyśmy razem na ławce ja, pierożek i ali i jeszcze nasza koleżanka i wymyśliłyśmy to historie do pewnego momentu i nasz koleżanka powiedziała, żebyśmy założyły bloga i stwierdziłyśmy że nie jest to zły pomysł.
3.Czasami czuje sie jakbym była Mad i uczestniczyła w tej historii
4.Hmm... raczej nie mam ulubionej bo czytam tylko lektury i ff albo opowiadania o 1D... ale jeżeli mam wybierać z lektur to będzie to " Ania z Zielonego Wzgórza" i "Kłamczucha''
5.Szmaragdy, After i Dark nie potrafie wybrać z pomiędzy tych trzech kocham je, ponieważ bardzo lubie jak w ff Harry jest twardzielem dla innych a dla swojej dziewczyny jest mił, delikatny i romantyczny.
6.i to jak !
7.na chwilę obecną ta : https://www.youtube.com/watch?v=gqqnPEqlMVY
8.raczej niczego
9.po metamorfozie raczej nic ... nie licząc liczby wyświetleń i komentarzy ale to już nie moja działka XD
10.Tyna i Tosia
11.Bilet dla Vip'ów na koncert 1D w Polsce

Pieróg :

1.Patrycja Muras
2.Hmmm.. to trudne pytanie... nie wiem.. jakoś tak po prostu wyszło.
3.Przede wszystkim fakt, że mogę przyczynić się do czegoś co ma jakiś sens.
4.Ja i książka? xD Pfff.. nieudany związek
5.After i Dark, bo... bo tak. xD . nwm.. po prostu uwielbiam tą tematykę.
6.Tak, bardzo.
7.Nwm ... jest ich wiele .
8.Czego żałuję? Hmm.. tego, że spotkałam niewłaściwą osobę o niewłaściwym miejscu i czasie.
9.Tak! Liczbę komentarzy i wyświetleń na większą!
10.Patusia .. czy jakoś tak
11.Pytanie retoryczne xP oczywiście jak każdej Directioner, moim marzeniem jest spotkanie One Direction

wtorek, 22 kwietnia 2014

jestescie niemożliwi :) :D

Wczoraj dodalam posta o niespodziance i o 2000 wyswietleniach a dzisiaj wchodze na bloga i 2001 wyswietlen. Jesteście niemozliwi wiedzialam ze dacie rade ale nawet nie myslalam ze tak szybko :D kocham was  :* Zostalysmy nominowane do Liebster Award 2 przez http://imfine-fanfiction.blogspot.com odpowiedzi na pytania i nominacje napiszemy w tym tygodniu tak samo jak zrealizujemy naszą niespodzianke. Jeszcze dzisiaj zadzwonie do dziewczyn i zapytam sie czy moga sie spotkać ... mam mega zaciesz :D


Za błędy ortograficzne przepraszam ale pisze tego posta na tablecie. Jeszcze raz dziękuję w imieniu swoim i dziewczyn za 2000 wyświetleń ;* / Mysza


poniedziałek, 21 kwietnia 2014

NIESPODZIANKA !!!

Witajcie misie !!! :*
Mamy dla was niespodzianke. Ale musicie na nia zasluzyc jezeli w tym tygodniu nasz blog osiagnie 2000 wyswietlen to dowiecie sie o co chodzi. Zauwazylam ze nasz blog odwiedza coraz to wiecej osob więc na pewno dacie rade. Wierzę w was :* odwiedzajcie i lajkujcie  tez nasza strone na fb o nazwie: Fuck it I'm a directioner

/ Mysza

piątek, 18 kwietnia 2014

WAŻNE !!!!!!!!!!!!

LUDZIE JEST SPRAWA I TO DUŻA !!! MATKO AŻ MUSZĘ TO TU NAPISAĆ !!!!
CHODZI OCZYWIŚCIE O TELEDYSK !!!!!! YOU AND I <3 !!!!!!

MAM WIELKĄ PROŚBĘ ! POBIJMY TEN REKORD !!!!! WIEM ŻE DUŻO OSÓB TEGO NIE PRZECZYTA .... TYLKO TE KTÓRE OCZYWIŚCIE CZYTAJĄ NASZEGO BLOGA, ALE PROSZĘ JEŻELI TO CZYTASZ TO WEJDŹ NA YOU TUBE I POMÓŻ NAM POBIĆ REKORD !!!!!
ŻEBYŚCIE NIE MUSIELI SZUKAĆ, ŁAPCIE LINK TUTAJ https://www.youtube.com/watch?v=_kqQDCxRCzM
POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!! SAMA SIĘ DO TEGO PRZYCZYNIAM  TAK JAK RESZTA ZAŁOŻYCIELEK BLOGA!!! W ICH IMIENIU PROSZĘ WAS BARDZO O POMOC !!
WIERZĘ W WAS MIŚKI ;***
                                                                                                                               

                                                                                                                                                                                           Pozdro ;) 
                                                                                                                                                                                               Ali xx 

czwartek, 17 kwietnia 2014

ROZDZIAŁ 16

*OCZAMI MAD*

- Skarbie jesteśmy już na miejscu - ze snu wyrwał mnie ten paskudny głos. Jakim prawem się tak do mnie odzywa ?! Nienawidzę tego typka, szczerze mówiąc to nawet nie wiem kim on jest. Może to jakiś kolega Harrego ... ale nie wydaje mi się żeby jego koledzy byli takimi popaprańcami. Chciałabym chociaż wiedzieć kim jest i co on k*rwa ode mnie chce. Czy ja coś zrobiłam ? Wydaje mi się że nie zasłużyłam na takie akcje, Bóg wie co on chce ze mną zrobić. Boję się! Chciałabym żeby Harry był teraz przy mnie.
- Ej mała słyszysz mnie ? - jego ręka delikatnie wylądowała na moim udzie.
- Tak, nie jestem głucha i zabieraj tą łapę !
- Ojej czemu jesteś dla mnie taka zła ? - jego ton głosu od razu wyraził że po prostu najzwyczajniej w świecie się ze mnie nabija. Idiota.
- Ty jeszcze pytasz ? Napadłeś na mnie na ulicy, wpakowałeś do swojego samochodu i przywiozłeś do jakiegoś zadupia, nie wspominając już o zastraszaniu !!! Nadal nie wiesz o co mi chodzi ?!!!
- Jeśli będziesz grzeczna nie będziesz musiała się mnie bać - puścił mi oczko a mi zrobiło się niedobrze .... co za dupek.
- Gdzie w ogóle jesteśmy ?
- W moim domu .... to znaczy nie prywatnym ale w służbowym domu
- Aha czyli rozumiem że to tutaj przywozisz te wszystkie laski z ulicy i tu się nad nimi znęcasz, tak ?? - pytam sarkastycznie
- Posłuchaj jeśli nadal taka będziesz już nigdy nie zobaczyć swojego lovelaska Harrego -  Harry ?? To znaczy że on go zna i to jak widać bardzo dobrze skoro wie że jestem jego dziewczyną. Nic nie rozumiem !
- Znasz Harrego ?
- Tak ale to nie twoja sprawa, wysiadaj ! - spiorunował mnie wzrokiem a mi zatrzęsły się ręce przez co nie mogłam otworzyć drzwi, czułam jego wzrok na sobie.
- Ja pier**le ! - powiedział to tak donośnie że moje ręce już do reszty nie były w stanie odpowiednio funkcjonować. Wysiadł szybko z auta, obszedł go dokoła i podszedł do moich drzwi, energicznie je otwierając, był zły. Nawet jeżeli lubiłam mu dogryzać wiedziałam że może się stać niebezpieczny.
- Wysiadaj i nie marnuj mojego czasu - podał mi rękę aby pomóc mi wysiąść lecz odsunęłam się od niej i sama sobie poradziłam.
- Długo jeszcze będziesz strzelać fochy laleczko ?

- Nie mów tak do mnie ! - spiorunowałam go wzrokiem i fuknęłam pod nosem kilka przekleństw a on tylko głupio się zaśmiał i wykonał gest abym szła za nim. Weszliśmy w wąską alejkę prowadzącą do jego ,, domu ''. Był duży ale stary i nie wyglądał za sympatycznie, nie wiedziałam czego się spodziewać.
- Jesteśmy - powiedział otwierając przede mną drzwi. Znajdowaliśmy się na korytarzu który miał wiele drzwi po obu stronach, zaczęliśmy przemieszczać się w stronę jednych z nich, tam pewnie będzie mój ,,pokój''.
- A o to twój pokój - wprowadził mnie do niego i kazał mi się rozgościć. Ja nie wiem czy on jest taki tępy czy tylko udaje. Jak można komuś powiedzieć ,, rozgość się '' jeżeli ta osoba będzie tu więziona a nie przyszła tutaj na herbatkę.
Pokój był ciemny, z resztą jak cały ten dom. Po prawej stornie stało stare szare łóżko nad nim okno, obok mały drewniany stoliczek i szafa. Po drugiej stronie stała duża półka z książkami i dwa krzesła, na jednym z nich był sznurek i taśma, ojjj nie zapowiada się za dobrze.
- No dobra to ty tu zostań ja idę
- Ej ale po co mam tu siedzieć ?
- No bo cię porwałem ! Nie skumałaś ? - spytał sarkastycznie
- A kiedy masz zamiar mnie wypuścić ?
- Nie wiem, jak mi się znudzisz - podszedł do mnie i pochylił się do mojego policzka, chciał mi dać całusa ale szybko go od siebie odepchnęłam. Myślałam że odpuści i pójdzie ale on popchnął mnie w stronę ściany, mocno do niej przycisnął i złapał za moje nadgarstki, podnosząc je do góry.
- Jeśli chcesz dobrze skończyć to pamiętaj ... nigdy ale to nigdy mi się nie opieraj !- mówił szeptem do mojego ucha a mi robiło się nie dobrze przez zmniejszoną odległość między nami. Chciałabym żeby Harry teraz tu był i skopał mu dupę.
- Zostaw mnie, nie rób mi krzywdy ! Co ja ci zrobiłam ????
- Wystarczy że jesteś dziewczyną Harrego
- Co to ma za znaczenie ??
- Nie ważne
- Powiedz mi ! - krzyknęłam
- Zamknij się nie musisz o wszystkim wiedzieć, szmato - wykrzyczał i uderzył mnie mocno w policzek.
Zrobiło mi się gorąco a nogi się pode mną ugięły. Mój policzek szczypał niemiłosiernie.
- Posrało cię ?! Co ja ci zrobiłam dupku ?
- Przeginasz ! I to bardzo ! - jego uścisk zrobił się łagodniejszy, złapał mnie za jedną rękę i popchnął mnie w stronę łóżka, upadłam na zimną pościel. Odwrócił się ode mnie i podszedł do krzesła z taśmą i sznurkiem, pociągnął je za sobą i przysunął do łóżka.
- Siadaj tu ! - pokazał na krzesło, nie miałam zamiaru już o nic pytać, bałam się. Gdy usiadłam przywiązał mnie do krzesła, byłam przerażona, sznurek mocno wbijał się w moje ciało.
- To za to że byłaś dla mnie tak oschła, ale na razie nie użyję taśmy. Znaj moją dobroć.
- Nawet w takich momentach musisz być tak cholernie sarkastyczny ?! To wcale nie jest śmieszne
- Nie pyskuj bo skończysz gorzej a teraz zostań tu i nawet nie próbuj uciekać !! - podszedł do mnie pogłaskał mnie po policzku i wyszedł zamykając za sobą drzwi. Matko co teraz ze mną będzie ? Jestem ciekawa czy Harry wrócił już do domu ? I czy w ogóle martwi się o mnie ? Boję się ! Chcę żeby tu był. Moje myśli były pogmatwane i pełne czarnych scenariuszy , w końcu zrobiłam się senna i prawdopodobnie zasnęłam na siedząco przywiązana do tego cholernego krzesła ...

*OCZAMI HARREGO*

Wysłałem już do niej chyba z 15 SMS-ów , dlaczego nie odpisuje !? Właśnie wracam z próby do domu, chłopaki pojechali jeszcze do sklepu po jakieś żarcie. Mam nadzieję że jest w domu cała i zdrowa.

*20 minut później*

- Maddie jesteś tu ? - moje echo roznosiło się po całym domu, był pusty, nikogo nie było ! Jak to ?
- Maddie ??? - krzyczałem otwierając drzwi od naszego pokoju. Kurwa nikogo tu nie ma. Gdzie ona jest !!
Szybko wyciągnąłem telefon z kieszeni i wybrałem numer Nialla.
- Halo ?
- Niall wiesz może gdzie jest Mad ?
- Nie a co się stało ?
- Właśnie wróciłem do domu i nikogo tu nie ma
- Zadzwoń do niej
- Dzwoniłem i wysyłałem już SMS-y ale ona nie daje żadnych oznak życia.
- Harry uspokój się, wszystko będzie dobrze, spróbuję do niej zadzwonić i dam ci znać ok ?
- Ok ale muszę ci coś powiedzieć ....
- Wal prosto z mostu
- Pamiętasz Maxa ?
- Tego popaprańca ?
- Tak właśnie tego, chodzi o to że wydaję mi się że to on może stać za zniknięciem Mad ...
- Stary co ty opowiadasz przecież nie widzieliście się dobre 3 lata, nie masz podstaw żeby go osądzać,        Maddie na pewno wyszła gdzieś z dziewczynami i po prostu straciła rachubę czasu.
- Niall ale ona zawsze odpisuje na moje SMS-y i zawsze odbiera telefony
- Stary uspokój się ja do niej zadzwonię i dam ci znać
- Ok dzięki nara
- Narazie stary
On nie wie co mówi, ja mam podstawy co do tego żeby go osądzać ale mu tego nie powiem.
Nie pokażę mu tego pieprzonego SMS-a, osądzi mnie że to ja wpakowałem jego siostrę w tarapaty.
Co ja mam teraz zrobić ??? Zadzwonię do niej jeszcze raz, może Niall ma racje a ja świruję. Wstukałem na klawiaturze telefonu numer Maddie.
- Halo ?
- Maddie ??? To ty ?? Gdzie jesteś ??!!!
- To nie Maddie tu ... Max
- Max skąd masz jej telefon ?? Co z nią zrobiłeś dupku ?!!!!
- Nic takiego nie musisz wszystkiego wiedzieć
- Gdzie ona jest ?? Gadaj !!!
- Może jeszcze kiedyś ją zobaczyć, żegnaj
- Max powiedz gdzie ona jest !!
PIP PIP PIP PIP
Kurwa co za dupek. Jak on mógł ! Nie wiedziałem że zrobi to w aż tak szybkim czasie, myślałem że uda mi się ochronić Maddie, jeżeli coś jej się stanie nie wybaczę sobie tego. Muszę ją odnaleźć i załatwić tego frajera. Nagle telefon zaczął dzwonić.
- Halo?
- Harry Mad nie odbiera.
- Dam sobie radę już wiem o co chodzi
- Że co ? Harry co ty bredzisz jeszcze chwile temu nie miałeś pojęcia o co chodzi i czemu jej nie ma w domu
- Ale teraz już wiem i proszę was nie wtrącajcie się, muszę to sam załatwić
- Ale to moja siostra powiedz mi o co chodzi !
- Niall ja nie mogę ale obiecuję ci że wszystko będzie dobrze. - Nie zważałem już na to czy coś mówi czy nie, po prostu się rozłączyłem, nie chciałem mówić mu już nic więcej, wiem że to jej brat ale ja po prostu nie mogę.

*OCZAMI MAD*

Ze snu wyrwał mnie straszny huk, tak jakby ktoś demolował dom. Na dworze było już ciemno, musiałam spać dobre kilka godzin. Ałł wszystko mnie boli, zaśnięcie na krześle nie było dobrym pomysłem. Nagle z zamyślenia wyrwał mnie huk otwieranych drzwi, to Max. Zapalił światło a mi opadła szczęka. Jego oczy były przekrwione a wyraz twarzy od razu przedstawiał co z nim nie tak ... był pijany. No to teraz mam przesrane.
- Witaj piękna - powiedział głosem typowego pijaka
- .....
- Głucha ??? - krzyknął a ja aż się wzdrygnęłam
- Nie ....
Podszedł do mnie i zaczął mnie głaskać po włosach
- Zostaw mnie zboczeńcu
- Ooo teraz się odzywasz ?!
- Tak !!! Zostaw mnie !!
- A jeśli nie to co ??!
- To Harry skopie ci dupę rozumiesz !!!????
- Hahhaha nie strasz mnie tym frajerem
- Nie nazywaj go tak to ty nim jesteś - nagle poczułam jego otwartą rękę na moim policzku. Ałłłłł ...
- Będziesz się stawiać ??
- Tak, do czasu aż nie przestaniesz jeździć po Harrym dupku !!
Jego ręka cofnęła się do tyłu i szybko ruszyła w stronę mojego brzucha , poczułam straszny ból, gdy nagle znów poczułam szczypanie na policzku. On jest nie obliczalny!!!! Pobije mnie na śmierć. Zaczęłam płakać i krzyczeć a on wziął taśmę i zakleił mi usta. Tusz do rzęs spływał po moich czerwonych policzkach, moje ciało całe się trzęsło a z wargi leciała mi krew która spływała w dół na moje spodnie.
- Jeszcze raz i już nigdy nie zobaczysz Harrego jasne ?
- .....
- Słyszysz !????
- Mhmmm
- No to teraz życzę miłych snów , do jutra.
W końcu wyszedł. Dzięki Bogu. Bałam się że jeszcze będzie się nade mną znęcać. Jestem strasznie wykończona , chce mi się pić, nie wspominając już o tym że jestem mega przerażona. Chcę do mojego domu,  do moich przyjaciół i przede wszystkim do Harrego , ale boję się co ze mną będzie jeżeli mnie nie znajdą . Zostałam teraz sama przywiązana do krzesła stojącego na środku pustego, ciemnego pokoju ....

---------------------------------------------------------------------------------
Długo nie było rozdziału ale nie miałyśmy czasu i bardzo przepraszamy mamy nadzieję że się spodobał 
Komentujcie miśki ;***

poniedziałek, 24 marca 2014

Rozdział 15

 Z dedykacją dla Wiktorii :**
 *OCZAMI MAD*
BIB BIB BIB !!
Co kurwa? Ach tak, budzik. Muszę przyznać, że to najbardziej irytująca rzecz jaką mógł wymyślić człowiek. Do tego to denerwujące, charakterystyczne "pipanie" jakbym tylko dorwała tego kto to wymyślił! Sięgam ręką żeby wyłączyć to dziadostwo lecz natomiast zimnego metalu budzika łapię jakąś kartkę:

Witaj księżniczko,
Mam nadzieję, ze dobrze się spało. Pewnie będziesz miała żal, że nie budzę cię ja, też  się tego nie spodziewałem. Liam dostał w nocy esemesa, że mamy wywiad. W domu będę po południu.
Smacznego , Harry ;*

Jak słodko. Tylko o co mu chodzi z tym smacznego? No nic, może później się dowiem. Teraz trzeba się ubrać. Postanowiłam włożyć to: https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiiJ0Kn2lxEO78sElo_gVVqq346WnShNzAplniHSoo5hcgdS-LAfp03iL3fEYsO2Ay7Hr6CMCHmPE1kJf9DMMjK0JQC6a_Q8FN2sWSUFgzrUS3JIRAggm8L1L3zRR0O0vlnwosv7mhRYLjr/s1600/ciuchy+cool+%28239%29.jpeg
Na luzie, ale ze smaczkiem.
Dokładnie w tej chwili gdy zapinałam ostatni guzik koszuli zabrzęczał mój telefon, sygnalizując połączenie. Nie patrząc kto dzwoni, nacisnęłam zieloną słuchawkę i przyłożyłam telefon do ucha, co nawiasem mówiąc okazało się najgorszym co mogłam zrobić w tej chwili.
- Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa- Przerażający pisk odbił się i przeszył mnie od środka, wylatując drugim uchem.
- Spokój!! Czekaj... tylko jedna osoba piszczy tak, że bębenki pękają, Kaśka! -
- Magda, stęskniłam się. - Tak, to prawda, dawno się nie widziałyśmy.  Wiesz co?? -
- No gadaj, bo nie wytrzymam! -
- Wracam do Londynu! -
- Cooo? Naprawdę?! -
- Ba, ja już tu jestem! -
- O boże Kaśka jak się cieszę! -
- I co ty na to żeby się spotkać, wiesz, powspominać stare czasy i wgl. ? -
- Za 45 minut w Milk Shake City? -
- No to jesteśmy umówione .- Zakończyłam rozmowę i podekscytowana szybko zbiegłam na dół. Nie mam czasu żeby zrobić śniadanie więc.... Co to ? Kolejna karteczka?

Mówiłem już, ale powiem to jeszcze raz
smacznego księżniczko, twój  Hazz  :)

 Tym razem to mnie zaskoczył, naprawdę. Zaczyna mnie powoli przerażać fakt jak bardzo go kocham. Tak, muszę to przyznać, kocham go. A do tego jeszcze robi takie dobre śniadania.
11 minut później*
Klucze do domu - są, telefon- jest, czyli mogę już wychodzić. Pośpiesznie zamknęłam drzwi i udałam się w stronę MSC.
Postanowiłam, że nie wezmę auta tylko pójdę pieszo, bo i tak mam sporo czasu, a świeże powietrze mi na pewno nie zaszkodzi.
*5 minut później*
Co prawda dopiero wyszłam z domu ale mam dziwne przeczucie jakby ktoś za mną szedł. Ahh, te moje dziwne urojenia...
8 minut później*
Po woli zbliżam się do celu. Mam jeszcze dużo czasu więc chyba pój...- Moje przemyślenia przerwał odgłos cichego pisku opon. To. tylko. twoje. urojenia. Mój wewnętrzny głos ma rację,  przesłyszałam się...  *pisk opon* Dobra ale to na pewno mi się nie przesłyszało! Kurwa! Ktoś mnie śledzi?!
Znacznie przyśpieszyłam kroku, ale nie na tyle żeby ten z tyłu to zauważył. Po prostu idź dalej, nie spinaj się.  Łatwo ci mówić to nie ty jesteś właśnie śledzony! Jestem w twoim ciele więc chyba jednak ja też mam tu coś do powiedzenia. Ja próbuję ci pomóc, nie spinaj się mówiłem! Skończ! Zamiast uciekać to ja się kłócę sama ze sobą, extra! Przyśpieszyłam jeszcze bardziej i skręciłam, jednak tym razem zamiast pisku opon jak wcześniej, usłyszałam trzask drzwi. Kurwa. Spokojnie, tylko dwie przecznice i będziesz na miejscu. Ta kurwa! Spokojnie! Cała się trzęsłam nie tyle co z zimna, co ze strachu. Pot spływał ze mnie już chyba hektolitrami. Kolejny krok i kolejna obawa o to co będzie dalej, co się stanie ze mną, z moim życiem... Dobra, może przesadzam, ten ktoś za mną pewnie też idzie do MSC, a tam spotka się ze swoimi przyjaciółmi, a później wróci do swojej gromadki dzieci, żeby przeczytać im bajkę na dobran....oc..... Przesłyszałaś się. T..ak.. przesłyszałam.. - próbowałam bezskutecznie oddalić od siebie tą myśl, gdy nagle przy swojej szyi poczułam zimno metalu. -Krzycz, wyrywaj się, uciekaj! TERAZ! - podpowiadała mi podświadomość, lecz ja nie zrobiłam nic. Tylko tam stałam. Ani myślałam o ucieczce.
-Witaj Sunny. Dawno się nie widzieliśmy. Co powiesz na powtórkę z rozrywki. Tylko, że teraz może mi nie uciekaj. Mam ze sobą mojego "wspólnika" - mówiąc to powolnie odkładał broń od mojej szyi, przekładając ją przez szlufkę swoich spodni.
-Wtedy ci się nie udało tym razem też nie. - Zaśmiał się gardłowo.
- Sunny to nie ta bajka, rozejrzyj się, nie ma tu nikogo. - Rzeczywiście, cwaniak, wybrał moment w którym cywilizacja się urywa. Ludzie przechodzą tędy tylko wtedy kiedy muszą. Jest to, tak jak mi mówiła ciocia "dzielnica której się unika jak ognia".
- I co teraz mnie tu zgwałcisz, zabijesz i zostawisz w jakiś krzakach!? - Łzy momentalnie napłynęły mi do oczu. On natomiast zaczął się śmiać. Co kurwa ? Czułam się jak w jakimś horrorze z psychopatą w roli głównej.
- Widzisz Sunny, tylko jakby to było takie proste. -
- C..cco? -
- Jakby to było takie łatwe to prędzej czy później by mnie wsadzili, a ja nie jestem głupi żeby siedzieć za porachunki kogoś innego. -
- Kogoś innego? -
- Nie ważne, wsiadaj! - Wskazał na czerwone BMW stojące tuż obok.
- Masz mnie za głupią?! -
-Wsiadaj. Kurwa. Do. Tego. Pierdolonego. Auta.- Wycedził przez zęby wyciągając broń. Nic już nie powiedziałam. Wiedziałam, że on w każdej chwili może rozjebać mi łeb kulką. Posłusznie wsiadłam, zapięłam pas i zaczęłam rozmyślać o tych porachunkach "kogoś innego". Bo przecież kto mógłby sprawić mi coś takiego? ...
*20 minut później *
Jadę autem z tym psychopatą już 19 minut. On nie zamienił ze mną słowa odkąd wsiedliśmy. Słyszę tylko tą wnerwiającą muzyczkę z jakiegoś radia. Postanowiłam przerwać ciszę.
-Koleżanka będzie się martwić.. -Powiedziałam półgłosem
- Co? -
- No, byłam umówiona z koleżanką w Milk Shake City i tam szłam dopóki nie zachciało ci się zabawić w tego jebanego psychopatę. - Stwierdziłam.
- Ach tak. Nie martw się Kate jest już poinformowana. Jedziesz do babci, która zachorowała. Jasne? -
- Nie będziesz mi rozkazywał, szzególnie jeśli chodzi o moich przyjaciół! - Ale mnie wkurzył! Za kogo on się ma, żeby mi mówić co mam robić...
- Słuchaj na razie byłem miły, bo miałem cię na razie nie uszkodzić, ale uwierz mi, jak się wkurwię to to będzie twoja ostatnią przejażdżką. - Powiedział to tak spokojnie, jakby zabijanie było jego codziennością.. Za to mój strach narastał z każdym wypowiedzianym przez niego wyrazem.
- .....-  Nie mogłam z siebie wydusić słowa. Ba, ja bałam się przełknąć głośniej ślinę, a co dopiero wymówić cokolwiek...
-Grzeczna dziewczynka. - Uśmiechnął się zadziornie. - Zastanawia cię pewnie, gdzie cię zabieram i dlaczego. Od razu ostrzegę cię, nie powiem wszystkiego, ale tylko to co powinnaś wiedzieć na ty etapie. Nie zgwałcę cię ani nie zabiję, na razie tylko wypełniam zadanie.
-Aha....?!- -Ja pierdolę! Czy on nie mógł by dokładniej!?
- Wiesz tyle ile powinnaś. Teraz niestety moja rola się kończy, ale ładna jesteś. Kiedyś jeszcze się wyrucham.-  Poczułam jak igła przebija moją skórę. Zrobiło mi się niedobrze i jednocześnie wesoło.  Moje powieki stały się strasznie ciężkie, nie myślałam już normalnie. Nagle cały świat zaczął wirować mi przed oczami. Zasnęłam.. zemdlałam, ewentualnie umarłam...
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Witajcie... Ten rozdział... ahhh ... ten rozdział, jak wspominałam wcześniej jest z dedykacją dla Wiktorii, która jako !jedyna! skomentowała poprzednią notkę.. Także ten... zdajemy sobie sprawę, że komentarzy miało być więcej niż ten jeden..ale tak to nie doczekalibyście się rozdziału do usranej śmierci -_-  także.. sporo nad tym gadałyśmy i w końcu postanowiłyśmy, że damy wam ten rozdział za ponad 1500 wyświetleń oraz komentarz wiki oczywiście :)

niedziela, 2 marca 2014

;(

Witajcie :* pewnie zastanawia was fakt, że nie ma rozdziału  ... a więc tak, może się powtarzam, może nie, ale NIE KOMENTUJECIE ! rozdział już napisałam ale wstawię go dopiero gdy będzie pod tym postem przynajmniej 5 komów ... sorki, ale zrozumcie , że chcę po prostu wiedzieć, że to co piszemy jest przez kogoś wgl. czytane
To tylko kilka komentarzy.. czy wymagam za dużo? Bo to niby nic, ale wywołuje uśmiech na twarzy u mnie, myszy czy ali. Także... to " nic" jest dla nas mega jest ważne. Więc proszę JEŚLI TO CZYTASZ , CHCESZ WYRAZIĆ SWOJĄ OPINIĘ LUB PO PROSTU CHCESZ KOLEJNY ROZDZIAŁ TO SKOMENTUJ TEN POST !! może być to nawet marna kropka po prostu skomentujcie, proszę ;''(
Notkę napisał Pieróg, więc biorę to na sb i wszystkie zażalenia proszę kierować do mła ;3
miłego dnia miśki :** ^__^